poniedziałek, 25 października 2010

To co było trzymamy w pamięci, tak jak stare fotografie w albumie...

Uczyłam się ostatnio z Roztańczoną uczyłyśmy się na nocce u niej matmy ;) W szkole nic ciekawego. Dzisiaj prawie zgubiłam moją ukochaną bransoletkę ale Kociara pomogła mi ją znaleźć. Dziękuje :) Bardzo ją lubię, tą bransoletkę (ale Kociarę też :)) Wiszą na niej dwa wisiorki. Bursztynowe serduszko od taty i osobliwy, srebrny klucz wiolinowy od mamy. Noszę też drugą bransoletkę, ale przyjaźni i łańcuszek ze srebrnym sercem, które dostałam od siostry. Nie mam o czym pisać... A, a 23 była pełnia. Lubię pełnie. W ogóle lubię noc... Jest taka tajemnicza ;P I w sobotę byłam u "pseudo wujka" ;) i ma on dwa małe kotki. Jejku śliczne były. Zuza była straszną rozrabiarą, ale się z nią za przyjaźniłam, a Zenek to taki pieszczoch. Moja sunia była zdziwiona jak przyjechałam do domu, gdy wąchała mój sweter. A teraz przesłuchuje płyty. Niektóre piosenki są naprawdę fajne, ale niektóre... Bez komentarza. No i robię wyklejanki z wycinków z gazet. Fajna zabawa. I fanie wychodzi. 


I dlaczego dziewczyny nic na blogach nie piszecie ? Ja czekam ;P Hehe 

6 komentarzy:

  1. halo.!?
    jak sie nic nie dzieje w szkole?!

    a dzisiaj na niemcu to niby nic tak ;p
    mhahh... ;D
    jakbys nie pamietala to podpowieedz - serce ;d

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. zal, wiesz, że się przejęzyczyłam

    OdpowiedzUsuń
  4. zal czemu skasowalas moje piekne slowa.!? obraza....
    .?!

    OdpowiedzUsuń
  5. żal mi Was. -.-

    OdpowiedzUsuń

Skomentuj :D I pamiętaj proszę, by się podpisać.