środa, 19 stycznia 2011

I po urodzinach ;)

Kilka dni temu były moje urodzinki :D Przed wyjściem do szkoły moi bliscy złożyli mi serdeczne życzenia i wręczyli prezenty (moja siostra dała mi kolczyki, rodzice wspaniały, niebieski szalik w paski i urocze zawieszki oraz kaskę XD ). Dziewczyny z klasy [to znaczy Roztańczona, Parsley, Kociara i Niewidzialna] strasznie mnie wzruszyły. Wszystkie, gdy tylko weszłam do szkoły, zasypały mnie życzeniami, a potem wręczyły prezenty [z tym, że Kociara podarowała mi swój upominek /futerał na telefon, bo marudziłam, że mi się stary zepsół ;), taką super mini sztalugę z płótnem i dwa szklane serduszka/ już w piątek na urządzonej przezemnie nockę, ale o tym zaraz]. Potem jeszcze inne koleżanki i koledzy składali mi życzenia :) A co do nocki, o której wspominałam, to było super :) Szkoda, że nie przyszła Roztańczona, ale za to były Parsley, Kociara i Niewidzialna, spałyśmy na materacach, chociaż nie, miałyśmy spać na materacach, bo nie spałyśmy wcale, dobra ja troszkę spałam (ok. 1,5 godziny), a dziewczyny wcale. Kręciłyśmy "francuskie poradniki", nagrywałyśmy radio, skakałyśmy na materacach, grałyśmy w karty, eurobussines, robiłyśmy wróżby i opisywałyśmy wszystko na bierząco na blogu klasowym ;). Poza tym, że były moje urodziny, pojechaliśmy na mecze matematyczne, które przegraliśmy i dzisiaj zostałam w domu, gdyż byłam chora (konkretnie wymiotowałam). I to na tyle na dzisiaj. Niedługo się odezwe ;)
Do zobaczenia !

poniedziałek, 3 stycznia 2011

Ciemne Okulary



Smutek kocha te trudne chwile, kiedy jesteśmy sami,
gdy się w rozpaczy bezdennej otchłani samotnie pogrążamy.
kiedy wodospad słonych łez leje się nieskończony,
gdy Pandora w puszce w ostatniej chwili zamyka Nadzieję w oddali.

Wydaje nam się, że nasze serce wiecznie już będzie skute,
iż kajdany smutku oraz rozpaczy zagłuszą nasze wołanie.
A gdybyś w końcu ten grymas swój odwrócił do góry nogami,
gdybyś popatrzył inaczej na świat, zdjął ciemne okulary.

Tęcza przecięłaby nieba skłon, przepiękna i kolorowa,
przyodziałbyś prędko uśmiech na twarz i śmiechem zastąpił szloch.
A gdyby jeszcze ktoś Ci w tym pomógł i świat z Tobą malował ?
Przyjaciel przecież na zawsze jest z Tobą, nie przeciw Tobie.

                                                                                                                        Kate, 30 X 2010r.

sobota, 1 stycznia 2011

Nowy Rok !!!!

Juhu, już Nowy Rok ! rozpoczął się 1,5 godz. temu (jest 01.30 1 stycznia 2011 roku). Jej nie sądziłam, że będe pisać o takiej porze i w taki dzień ! Wow ! Za ścianą słyszę muzykę, za oknami spóźnione fajerwerki rozświetlają czarne niebo, a ja jestem szczęśliwa. Sylwester spędziłam z rodzicami, siostrą, nie umiem tańczyć ;) nawet kiwanie się w rytmie mi nie za bardzo wychodzi, ale dzisiaj, znaczy wczoraj trzeba było się kiwać :) Jej nie mogę uwierzyć, że to już następny rok, 2011, ten 2010 tak szybko mi minął, po prostu jak mrugnięcie okiem. Koniec poprzedniej klasy ( i zielona szkoła ), wakacje, nowy rok szkolny, całe półrocze, urodziny koleżanek, święta i... sylwester. Aż niewiarygodne. Niedługo moje urodziny, początek roku... (Nie) szczęśliwa liczba ;) Postanowiłam, że w nowym roku będę w końcu wytrwała i jeśli nie nauczę się tego, co sobie zaplanowałam, to... się rozczaruje. Nie no, ale naprawdę, chcę osiągnąć cel jak na razie dla mnie nie osiągalny, wytrwać w postanowieniu, chcę być wytrwałą !
A Wam życzę szczęścia i pomyślności w Nowym Roku 2011 !! :)