Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LavenArt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LavenArt. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 września 2013

I żyjemy dalej.

Hej. Początek roku szkolnego wyjątkowo lajtowy. Aż dziwnie, przecież to już trzecia klasa. Widocznie doświadczam ciszy przed burzą. Cóż, mam zamiar korzystać, póki trwa c: Tak więc dziś/wczoraj nocowanko, jestem nieprzytomna. Ale z głośników płyną takie zajebiste dźwięki, w dłoniach cieplutki kubek parującej herbatki, na grzbiecie kocyk, a za oknem szarość. Czego chcieć więcej? Mmmm, uwielbiam czuć się tak przytulnie, szczególnie w tym pokoju. Każdy od czasu do czasu potrzebuje troszkę chillu. Mam zamiar obejrzeć jakiś film. Macie coś ciekawego do polecenia? Najbardziej odpowiadałaby mi jakaś głupawa komedia romantyczna. Pasowałaby do nastroju. Okej, chyba starczy pisania o tym, jak mi dobrze w samotny, sobotni, deszczowy wieczór września.

No comment.
Dziękuję, dzisiaj było uroczo ^^ Wczoraj też. Kama, nie przejmuj się, dasz radę.

piątek, 31 maja 2013

Alfons Maria Mucha i ja.

"Zlecenie" ze szkoły. Skończone jakieś dwa tygodnie temu. Zaczęte jakieś cztery tygodnie temu. Robione baaardzo powoli. Normalnie zajęłoby dwa dni z hakiem (ale, ale, od rana do nocy, siedzisz i malujesz. Żadnych przerw. No prawie xd). Z tym, że wiadomo w jaki sposób ja pracuję. W jaki sposób piszę bloga. W jaki sposób odbieram telefon. Raz na jakiś czas się zdarzy xd Ok, koniec paplania o niczym. Panie i panie (bo żadni panowie raczej nie czytają, a jeśli czytają, to panowie również), przedstawiam Wam.. coś xd <z góry przepraszam za jakość. Zdjęcia robiłam jeszcze aparacikiem Wery>

Najpierw oryginał:


A teraz dwa kroki w powstawaniu mojej pracy...


I efekt końcowy

 Tak. I to by było na tyle xd Wg obraz nosi tytuł "Szmaragd". Tak, to tylko górny fragment. I tak, ta ręka jest o wieeeeele za duża xd Jakby pakowała czy coś, albo była lekkim mutantem. Tak, na zdjęciu kolory się zpsuły. I nie ma efektu. I nie chce mi się go przywracać, podciągając nieco fotę. Ale co tam. Ołówek, potem akwarelka.