niedziela, 29 kwietnia 2012
Widoczki ^^
Tak, tak, tak! :D Uzyskałam aparat! Na chwilę, ale uzyskałam ^^ Pokarzę Wam więc co tu widzę.
| Kawałeczek dachu sąsiadów ;D |
Ładnie, prawda? Zdjęcia i tak nie oddają całkowitego wrażenia (jakość i moje kulawe umiejętności)...
Cieplutko :D
Tak, wiosna, wiosna ^^ I, jak w tytule, słońce przygrzewa, wychyliło się w końcu zza chmur. Musiałam się schować pod parasolem xD
Jak to dobrze, że ciotka zainwestowała w bezprzewodowy internet, bo siedzę sobie teraz i spoglądam na bezchmurne niebo. I na las. Straszliwie dzisiaj wieje, ale, o dziwo, i tak gorąco pozostało. Moja siostra za Chiny nie chce pożyczyć mi aparatu. Pff, i tak jakoś sobie poradzę :D
Nie wiem właściwie o czym pisać... Ach, no tak, majówka! Cały tydzień wolny od szkoły. Po raz pierwszy od bardzo, bardzo dawna nie mam nic do zrobienia. Baardzo przyjemne uczucie ^^ Wgl to jestem (jak już się pewnie zorientowaliście) u babci. Jutro muszę wybrać się na dłuugi spacer. Może przemycę ten nieszczęsny aparat i może włamię się do ciotki (internetu nie mam tu na stałe, ciotka przeprowadziła się do domu prawie obok, a dziadkowie jeszcze internetu sobie nie wykupili, więc w tej chwili mam "pożyczony" xD) i może zamieszczę parę fotek okolicy.
Czytam książkę o fotografii. Jest świetna.
I czytam (w końcu) pierwszą część Harry'ego xD
Wicie, że moja ciotka ma królika? A no ma ^^ Został na razie jeszcze u dziadków..
Dzisiaj nawet dał mi sie pogłaskać (nie przepada za ludźmi, ubóstwia jedynie Magdę).
Ok, ja już lecę kochani :D
Miłego długiego weekendu! Acha, nadal nie mam telefonu.. xD
Jak to dobrze, że ciotka zainwestowała w bezprzewodowy internet, bo siedzę sobie teraz i spoglądam na bezchmurne niebo. I na las. Straszliwie dzisiaj wieje, ale, o dziwo, i tak gorąco pozostało. Moja siostra za Chiny nie chce pożyczyć mi aparatu. Pff, i tak jakoś sobie poradzę :D
Nie wiem właściwie o czym pisać... Ach, no tak, majówka! Cały tydzień wolny od szkoły. Po raz pierwszy od bardzo, bardzo dawna nie mam nic do zrobienia. Baardzo przyjemne uczucie ^^ Wgl to jestem (jak już się pewnie zorientowaliście) u babci. Jutro muszę wybrać się na dłuugi spacer. Może przemycę ten nieszczęsny aparat i może włamię się do ciotki (internetu nie mam tu na stałe, ciotka przeprowadziła się do domu prawie obok, a dziadkowie jeszcze internetu sobie nie wykupili, więc w tej chwili mam "pożyczony" xD) i może zamieszczę parę fotek okolicy.
Czytam książkę o fotografii. Jest świetna.
I czytam (w końcu) pierwszą część Harry'ego xD
Wicie, że moja ciotka ma królika? A no ma ^^ Został na razie jeszcze u dziadków..
| Na początku Kami pozował ;D |
| Trochę higieny.. |
| Potem jednak leniwy królik się zmęczył.. |
| Tutaj miał dość biegania za nim z aparatem i obrażony zajadał jabłuszko xD |
| Aż w końcu schował się pod kanapę.. |
Ok, ja już lecę kochani :D
Miłego długiego weekendu! Acha, nadal nie mam telefonu.. xD
niedziela, 22 kwietnia 2012
***
Hej, hej blogowicze! :D Wiem, że od świąt minęło trochę czasu, ale jednak, jednak jestem ^^
I wraz z zasłużonym (myślę) weekendem, przyszła wiosna :D Czekałam na nią i czekałam, jak zapewne każdy z Was, ale w końcu mogę obudzić się z zimowego snu. Trochę szkoda ciepłej, śniegowej perzyny ;) Na szali jednak jest też perspektywa zielonej roślinności, kwiatów, zwierzątek i słońca, więc stanowczo wygrywa wiosna. No i można w końcu porzucić płaszcze i kurtki, które, choć ładne, przytłaczają po długim noszeniu.
Skoro wiosna, nasza biolożka postanowiła nadać nam zrobienie zielnika. O dziwo, jest to jedne z nielicznych długoterminowych zadań w tym roku szkolnym, które przyjęłam z ogromną.. aprobatą :D Kocham kwiatki ^^
No tak, zapewne Wam wiadomo, że od najbliższego wtorku do najbliższego czwartku będą trwały testy gimnazjalne, a co za tym idzie, obywatele uczęszczający do pierwszych i drugich klas mają wolne (niestety 3-klasiści no.. piszą. Powodzenia ;D). Więc, cóż, mam wolne ^^ Już planuję moje cudne 3 dniowe wakacje ^^ Potem przerwa na piątek i szkołę, a następnie 9 dni wolnego (licząc z sobotami i niedzielami). Juhu! :D
Ok. Ale ja już kończę, moi drodzy, do zobaczenia i wg i wg :D
Papa!
I wraz z zasłużonym (myślę) weekendem, przyszła wiosna :D Czekałam na nią i czekałam, jak zapewne każdy z Was, ale w końcu mogę obudzić się z zimowego snu. Trochę szkoda ciepłej, śniegowej perzyny ;) Na szali jednak jest też perspektywa zielonej roślinności, kwiatów, zwierzątek i słońca, więc stanowczo wygrywa wiosna. No i można w końcu porzucić płaszcze i kurtki, które, choć ładne, przytłaczają po długim noszeniu.
Skoro wiosna, nasza biolożka postanowiła nadać nam zrobienie zielnika. O dziwo, jest to jedne z nielicznych długoterminowych zadań w tym roku szkolnym, które przyjęłam z ogromną.. aprobatą :D Kocham kwiatki ^^
No tak, zapewne Wam wiadomo, że od najbliższego wtorku do najbliższego czwartku będą trwały testy gimnazjalne, a co za tym idzie, obywatele uczęszczający do pierwszych i drugich klas mają wolne (niestety 3-klasiści no.. piszą. Powodzenia ;D). Więc, cóż, mam wolne ^^ Już planuję moje cudne 3 dniowe wakacje ^^ Potem przerwa na piątek i szkołę, a następnie 9 dni wolnego (licząc z sobotami i niedzielami). Juhu! :D
Ok. Ale ja już kończę, moi drodzy, do zobaczenia i wg i wg :D
Papa!
wtorek, 10 kwietnia 2012
Nie pojmuję jak to jest.
Zagadka istnienia..
Ostatnio zastanawiam się
czym są dla mnie wszystkie słowa.
Wszystkie myśli, wszystkie czyny
wszyscy ludzie.
Jak to jest..?
Gdy powiem "mama"
każdy widzi swoją rodzicielkę,
słyszy jej głos, śmiech,
czuje zapach i ciepło,
przed oczami staje jej twarz i czułe oczy.
Jak to jest..?
Gdy powiem "miłość"
wyobrażasz sobie, tak jak ja,
róże, zakochanych, świece,
niebo usiane gwiazdami i pocałunki.
Jak to jest..?!
Jak to jest, że dźwięk wywołuje obraz,
którego nawet nigdy się nie widziało,
że dźwięk słychać w umyśle,
a nie został wcale wypowiedziany?
Jak to jest, że ja rozumiem,
że czuję, słyszę, widzę tak, jak to się dzieje?
Nie pojmuję mądrości ni głupoty.
Nie pojmuję zrozumienia i nieuświadomienia.
Nie pojmuję życia ani śmierci.
Nie pojmuję ani siebie, ani innych ludzi.
Czemu samochód jedzie stojąc?
Czemu czas płynie, a ja wciąż trwam tutaj?
Czy to możliwe,
by to wszystko wymyślili ludzie?
Ja już nie wiem, wytłumacz..
Kate, 10 III 2012
***
Umiem wodzić wzrokiem,
ale czy potrafię patrzeć?
To trudna sztuka...
A czy umiem słuchać?
Coś wciąż mi umyka,
przechodzi tuż pod nosem,
igra ze mną jak z ogniem,
bezkarnie się wyśmiewa.
I wpędza mnie w coraz większą melancholię...
Co to za chochlik?
Nicpoń nieogarnięty..
Miłość?
Niee, miłość nie jest tak zuchwała.
Szczęście?
Czy ono ma tyle odwagi..?
Zaczaiłam się raz przed lustrem,
by w końcu ujrzeć czubek mego nosa.
I wiesz co zobaczyłam?
Dziewczynę z burzą włosów na głowie.
Z błyszczącymi oczyma
utkwionymi na czubku nosa.
Wodziła oczami, ale nie widziała.
A potem...
Pojawił się i znikł,
a ona potrafiła już patrzeć.
Kate //bez daty, bez tytułu, bez przekazu//
Proszę Pana
Dobrze jest sobie pomarzyć..
Myśli Pan, drogi nieznajomy,
że wystarczy mrugnąć,
a me serce zmięknie,
a oczy zaczną błyszczeć
napotykając pański wzrok?
Jakże nieroztropna byłaby miłość,
gdyby działo się tak po Pana myśli...
Czy mam mniemać,
iż pańskie krótkie spojrzenia,
rzucane mi bacznie co chwila,
z tym przesłodkim uśmiechem na twarzy,
przekonają mnie,
by Panu zaufać?
Cóż, może jednak nie myli się Pan.
Jakże nieroztropna jest miłość!
Tylko, proszę Pana,
pozostało jedno małe ale..
Musiałby Pan istnieć,
bo w innym przypadku
zmuszona jestem
nie okazywać względów
mojej wyobraźni...
A więc proszę się tylko pojawić...
Kate, 24 II 2012
poniedziałek, 9 kwietnia 2012
Miłość ^^
Takie małe, puchate stworzonko.
Cicho! Sza! Słyszysz?
Szepce cicho, nieustannie.
Posłuchaj, a w końcu dźwięk dojdzie twych uszu.
Za drzwiami już się czai.
Otwórz je, powoli, powolutku...
Inaczej się przestraszy!
Otwórz oczy i zobacz.
Patrzy na Ciebie!
Widzisz te wielkie ślepka?
Słodkie, zerkają strudzone.
Nie zamykaj! Czekaj!
Ona nie ma już siły wydobyć z siebie głosu...
Puchate futerko opada,
bo nie chcesz jej słuchać wcale!
Nos przestał być wilgotny,
Ona marnieje!
Przynieś jej coś do picia!
Nie wodę, to coś z głębi serca..
Posłuchaj siebie, zobaczysz
czego ona potrzebuje.
Słyszysz? Idź i przeproś.
ON Ci jeszcze wybaczy.
A miłość odżyje.
Zamknij ją znowu.
Tym razem nie w szafie
lecz w sercu.
Nie ucieknie!
Kate, 5 VII 2011r.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opuściłam parę wierszyków, bo były zbyt fatalne, by pokazać je na jakiekolwiek oczy, nawet na moje własne, a co dopiero na Wasze... ;D Może kiedyś, w ramach tygodnia żartów, je przeczytacie, ale na razie mam zamiar zaserwować Wam coś bardziej znośnego. Następny mi się podoba ^^
Ziona strachem..
Nic nie ma jednego oblicza, każde widać tylko "aktualnie"
Przebiegł mnie dreszcz,
zimny i przerażający,
w szyby stuka deszcz,
chłód mnie obwiódł przejmujący.
Widzę tylko ciemność
przed oczami mglista zasłona
opuściła mnie cała pewność
strachem noc we mnie ziona.
Z oczu mych płyną łzy
owoc smutku i rozpaczy,
zwijam się w kokon, świat mży
rzeczywistość gdzieś majaczy.
Wiatr wciąż śpiewa swoją pieśń
Nuci dźwięki przeciągając
owładnęła myśli pleśń
czarną smołą polewając.
Ścichła burza
piorun błysnął
złamana grusza
już ostatni raz...
Kate, 28 IV 2012r.
sobota, 7 kwietnia 2012
Mokrych i wesołych!
Dwa kurczaki w koszu siedzą
i rzeżuchę sobie jedzą,
baran w szopie zioło pali,
pewnie zaraz się przewali,
ksiądz za stołem już się buja.
Wesołego Alleluja!
baran w szopie zioło pali,
pewnie zaraz się przewali,
ksiądz za stołem już się buja.
Wesołego Alleluja!
A teraz na serio ;D
Już od czwartku trwają święta Wielkanocne, ale wielu z nas czuje je dopiero od dzisiaj (albo od wczoraj), a niektórzy poczują jutro. Nie ukrywam, że jestem w tych "nas", którzy wiedzą od wczoraj, że świąteczny czas nadszedł xD I właśnie w Wielki Piątek zaczęłam bawić się z jajkami. Woskowanie, klejenie, malowanie, farbowanie itd. etc. itp i wg xD Dzisiaj ciąg dalszy. Jedne wyszły lepiej, inne gorzej, ale ważne że są i że było (i jest xD) dużo śmiechu, zabawy i radości! I kręcenia, i fotografowania, i gadania, i i i.. No. Jeszcze gotowanie! I święconka! Byłam w kościele u babci rzecz jasna xD Ale była akcja. hehe xD Ok, ale może do tytułu posta! Chciałam złożyć Wam życzenia...
Serdeczne życzenia już trwających, wesołych, spokojnych, mokrych świąt zasypanych gromem pisanek oraz nieumalowanych jajek. Niech ten czas będzie spędzony w ciepłej, rodzinnej atmosferze, niech będzie przepełniony szczęściem i radością. Mam nadzieję, że Zajączek nie poskąpi a wiosna nadejdzie ;D Świętujcie! W końcu Pan zmartwychwstał!
Uważajcie na siebie, ja w poniedziałek wracam! Lany Poniedziałek jeszcze będzie trwał! xDD
Życzę Ci, by na tę Wielkanoc
robotę w kuchni odwalił za Ciebie zając,
baranek potem posprzątał stoły,
a żeby Tobie zostały tylko...
obżarstwo i pierdoły.
Moc prezentów od zajączka
co koszyczek trzyma w rączkach
Wielu wrażeń, mokrej głowy
w poniedziałek dyngusowy.
Życzę jaja święconego
i wszystkiego najlepszego!
co koszyczek trzyma w rączkach
Wielu wrażeń, mokrej głowy
w poniedziałek dyngusowy.
Życzę jaja święconego
i wszystkiego najlepszego!
czwartek, 5 kwietnia 2012
Wielkanoc!
Tak.. Zaczęła się już dzisiaj :D
Och, uwielbiam te przygotowania, pisanki (ogólnie to mam coraz nowe sposoby na ich.. ee, malowanie? xD), zapach tych wszystkich potraw, atmosfera.. Ale jeszcze nic z tego, zacznie się, gdy już pojadę, bo nie spędzamy tych świąt w domu, lecz u babci ^^ Taak. Kurcze, tyle że już bym chciała się, no, przygotowywać.
Ok, na razie do zobaczenia, bo jakoś trudno mi pisać. Echm...
Och, uwielbiam te przygotowania, pisanki (ogólnie to mam coraz nowe sposoby na ich.. ee, malowanie? xD), zapach tych wszystkich potraw, atmosfera.. Ale jeszcze nic z tego, zacznie się, gdy już pojadę, bo nie spędzamy tych świąt w domu, lecz u babci ^^ Taak. Kurcze, tyle że już bym chciała się, no, przygotowywać.
Ok, na razie do zobaczenia, bo jakoś trudno mi pisać. Echm...
Subskrybuj:
Posty (Atom)




