piątek, 2 września 2011

Ekhem, Kama, a Ty?

Kamila, a powiedz mi proszę, Ty też mogłaś poczytać mojego bloga, mogłaś pisać, dzwonić, umówić się... Teraz się budzisz. Słyszałam, że dziewczyny były koło Cb i nie wyszłaś, Ty też się zachowujesz, jakbyś nie chciała się z nami spotkać. Dlaczego Ty się nas nie pytałaś, nie pytasz? Dlaczego zawsze my mamy organizować spotkanie? Kama, komentujesz tamten post po 9 dniach od jego napisania, jest już pod koniec strony. Ani razu do mnie nie zadzwoniłaś, nie napisałaś czy wyjdę czy coś. A tu się liczą propozycje! I co miałam o Tb wtedy napisać? Kama, przemyśl to sobie...

PS: To już nie bezpośrednio do Kam, tylko do wszystkich. Za chwile, za chwile później, dziś, a na pewno w niedługim czasie napisze o gimnazjum... I o Magnolii, nocce oraz skejcie ^^ Ech, wolałabym podstawówke...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Skomentuj :D I pamiętaj proszę, by się podpisać.