sobota, 14 września 2013

I żyjemy dalej.

Hej. Początek roku szkolnego wyjątkowo lajtowy. Aż dziwnie, przecież to już trzecia klasa. Widocznie doświadczam ciszy przed burzą. Cóż, mam zamiar korzystać, póki trwa c: Tak więc dziś/wczoraj nocowanko, jestem nieprzytomna. Ale z głośników płyną takie zajebiste dźwięki, w dłoniach cieplutki kubek parującej herbatki, na grzbiecie kocyk, a za oknem szarość. Czego chcieć więcej? Mmmm, uwielbiam czuć się tak przytulnie, szczególnie w tym pokoju. Każdy od czasu do czasu potrzebuje troszkę chillu. Mam zamiar obejrzeć jakiś film. Macie coś ciekawego do polecenia? Najbardziej odpowiadałaby mi jakaś głupawa komedia romantyczna. Pasowałaby do nastroju. Okej, chyba starczy pisania o tym, jak mi dobrze w samotny, sobotni, deszczowy wieczór września.

No comment.
Dziękuję, dzisiaj było uroczo ^^ Wczoraj też. Kama, nie przejmuj się, dasz radę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Skomentuj :D I pamiętaj proszę, by się podpisać.