Było trochę śmieci, ale cóż, już wszystko jest poukładane, każdy plik jest w odpowiednim folderze, wszystko jest logiczne i po kolei. Jej, nawet nie wiedziałam, że tyle się tego nazbierało! No tak, w końcu ostatnie porządki robiłam gdzieś 3 lata temu, a na co dzień wszystko się przecież wrzuca byle gdzie, byle szybko. Wszystko wcisnęłam na pendrive, a potem zrzuciłam na kompa Weroniki, który reinstalacji przechodzić nie będzie. Ale mam już z głowy.
Sms-uję teraz z taką Martyną z obozu.
Przy okazji oto te wybrane kosmetyki, o których wspominałam w poprzednim poście ;P
No, miałam je zamieścić dawno temu, miałam o wiele więcej, czasem ciekawszych ujęć, ale musiałam wybrać po dwa, dla każdego kosmetyku. Jakby coś, mogę resztę przesłać na maila (uprzedzam, wliczając te 6 mam 35 takich zdjęć ;P)
A to ja w peruce ;P
Wiem, wyglądam tu co najmniej
nie codziennie, ale pamiętajcie, że.
taka jestem tylko w przebraniu,
więc nie przeraźcie się!
No co tam jeszcze było ciekawego w tym czyszczeniu, co śmiesznego znalazłam...
To moje rysuneczki, miały być logiem, nie jakoś inaczej, inicjałem? Znakiem, moim znakiem, na taki konkurs z wierszami. :)

Taa, co tu jeszcze jest, co ja tu jeszcze mam... Moje zdjęcia, ale ich tu nie pokarze ;P, zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia Zoji... O patrzcie, mój pies jest najbardziej fotogeniczny na świecie :D
| Prawda, że super fotka? ^^ |
Co tu jeszcze jest... Jakieś wypracowania, opowiadania, tego na tym blogu nie zamieszczę, od tego mam pozostałe ^^ Potem arkusze kalkulacyjne (nie zaciekawi Was to), albumy do szkoły (też Was nie zainteresuje), przepisy, hmm... Zdjęcie wielkiej gąsienicy, moje sesje w kolorowych make-up'ach ;P, wycieczki szkolne, zdjęcia prywatne, sesja fotograficzna kwiatka... Zakończenie roku ;( O, patrzcie, czym tata ostatnio jechał!
| To jest prawdziwa bestja! |
Potem nie mam już tutaj żadnej ciekawej grafiki (ciekawej w sensie, że dla Was, pozostała mi zawartość nudna i prywatna, prywatna, cóż jej Wam niestety nie pokarzę, nudna, nie chcecie jej widzieć). Ale mam tu jeszcze dźwięki ;D A więc tak:
Ostatnio mój ulubiony wokalista, James Morrison i pięć (nie mogłam się zdecydować na jeden) moich ulubionych James'owych kawałków (album "Songs For You, Truth For Me"):
Cóż, wystąpiły błędy, jak rozgryzę o co chodzi umieszczę tu piosenki. Na razie musicie zadowolić się tytułami tych, moim zdaniem najlepszych, piosenek z tego albumu ;(
-"Please Don't Stop the Rain"
-"Nothing Ever Hurt Like You"-"Precious Love"
-"If You Don't Wanna Love Me"
-"Love Is Hard"
Hmm, co tam dalej? Na pewno niezastąpione Evanescence! Ale nie będę pisać tytułów, ani nawet albumów, bo musiałabym napisać wszystko ;P
Ok, ale wiecie co już muszę kończyć. Trzeba się pakować! Ze spotkania z dziewczynami nici :( Cóż, jak wrócę, może pokontynuuję ten odmienny post, ale zobaczę, w jakim będę nastroju. Na razie, see you leater!
Pozdrawiam, gorąco pozdrawiam!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Skomentuj :D I pamiętaj proszę, by się podpisać.