sobota, 10 marca 2012

Tararam

Ależ jestem leniwa. Skaczę ze skrajności w skrajność. Nie tylko w sensie zachowania, ale również upodobań i.. z Dumy i Uprzedzenia wróciłam do Percy Jacksona. Klątwa Tytana kończy się tak nieoczekiwanie i w wyjątkowo poplątanym momencie, że mam ochotę włamać się do biblioteki po ciąg dalszy. Szkoła, szkoła, powinnam zrobić lekcje. Ale czuję w sobie buntowniczość xD Ee tam.
Na razie kończę. Cóż, jakieś zdjęcie by nie zaszkodziło ;P

3 komentarze:

  1. A my ze szkołą byliśmy (10.03.12) w teatrze współczesnym na Trans-Atlantyk!
    Było geeenialnie! Tak się uśmiałyśmy, aż płakałam. Mam nadzieję, że u Ciebie rówżnież dobrze.
    Pozdrawiam,
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, to fajnie :D Łzy ze śmiechu, na serio musiało być ostro xD O czym było przedstawienie?
      Tak, u mnie w porządku ;)

      Też pozdrawiam! I dzięki za kom!

      Usuń

Skomentuj :D I pamiętaj proszę, by się podpisać.