niedziela, 30 czerwca 2013

Ograniczeni sobą

Ble ble ble, wstawiam, żeby na blogu nie było pusto. Ten jest trochę dziwny. Niektóre wersy nawet mi się podobają.


Jesteśmy jak liście na wietrze niestali,
jak morskie fale zmienni.
Pełni sprzeczności,
w głębi wciąż tacy sami.

Tak bliscy sobie,
a odlegli.

Jak łańcuchy wiążą,
jak mur rozdzielają
słowa niewypowiedziane.

A my z prądem rzeki ślepo podążając,
brzegu nie dostrzegamy.

Jak liście na wietrze
targane emocje,
jak fale na morzu
wzburzone uczucia.

A cegły zwietrzałe,
a spoiwa kruche
w morzu życia zardzewiałe.

I nic nas nie łączy.
I nic nas nie dzieli.
Tak blisko samotni,

zapatrzeni we własny prąd.
                                                             //znów jakoś marzec 2013

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Skomentuj :D I pamiętaj proszę, by się podpisać.