Tak, dzisiaj 17 marca i urodziny u jednego z moich klasowych kolegów...

...dokładniej u Filipa. Jadę na 16. Cóż, jeżeli chodzi o prezent.. było to nie lada wyzwanie. Filip jest osobą inną, trudno mi było przewidzieć jak zareaguje na to, a jak na tamto, a czy to mu sie spodoba.. Prezent jest wspólny - ode mnie i od Hanki (która miała mniejszy problem, bo wybrała mu coś w rodzaju arafatki a ja musiałam myśleć!). Wczoraj w Mag kupiłam takie kadzidełko-zapachowe-coś, bo wiemy wszyscy, że pan F. lubi takie rzeczy, tak samo jak świeczki, ołówki i wg i wg. Wiemy to, bo od pół roku z nim przebywamy. Hanka marudziła mi ze świeczkami, problem polegał na tym, że wszystkie były albo bezzapachowe, albo aż nadto zapachowe, albo były kwiatkami -.- A więc, cóżem miałam zrobić? Dzisiaj jeszcze spróbuję wpaść do czerwoniaka xd Ale, ale, nie próżnowałam, kartka z życzeniami gotowa (życzenia nie na zdjęciach, bo.. cóż, prywatne ;P). Zrobiłam też breloczek, okładkę na zeszyt i chyba w sumie tę świeczkę sę odpuszę. Echem, Kam, Klar, za tydzień.. chyba jednak z sob na niedz xD Ale to na gadu, albo na żywo, wytłumaczę.
Na razie do zobaczenia, pozdrawiam i.. liczę, że zajrzycie na Filipową kartkę [
klik]
Wasza Char.
Ciekawe ;)
OdpowiedzUsuń