czwartek, 5 lipca 2012

Mam pustkę w głowie..

Pisałam już chyba o tym, że ostatnio nie wiem, co sądzić o innych ludziach.. Bez przerwy mnie zaskakują, jednym zachowaniem przeczą całemu całokształtowi, jaki im przypisywałam. Zmieniają się, ale ja za ich przeistoczeniami nie nadążam. Po prostu. Tylko nieliczni pozostali tacy, jakimi ich pamiętałam i znałam, tylko nieliczni, zmienili się, ale nadal są tymi, za których ich uważałam i uważam, bardzo mała grupka osób pozwoliła mi wyrobić sobie o nich zdanie. Inni pozostają zagadką, bardziej lub mniej przejrzystą. I jest taki jeden osobnik, zmienny, dziwny, inny i tak bardzo podobny do wszystkich. Nie potrafię go rozgryźć. Nie wiem co o nim myślę, co do niego czuję - czy go lubię, a może jednak nie? (nie to czuję, które pomyślisz, po prostu "lubie/nie lubie"). Nie znam go, ale jednak tak często przewiduję co zrobi. Innym razem bardzo mnie zaskakuje.. Tak często nad tym myślę i nadal nic.Często, gdy jestem niemal pewna, o moich przekonaniach, pojawia się myśl, niepokojąca, przecząca wszystkiemu, i cała układanka znowu się rozpada. Ale co mam zrobić, skoro pogubiłam kilka puzzli, niektórych nigdy nie było, niektórych nigdy nie będzie, a ja nie mam nawet pudełka i nie wiem, co układam.. Mam tego dość. Myślałam sobie, że może jestem tak zdesperowana, że to tylko moje wyobrażenia, moje "wizje", nic nie warte przypuszczenia. Ale czy byłabym AŻ TAK zdesperowana. No proszę, przecież to.. lepiej nie kończyć. Może sobie to wszystko wymyśliłam, sama się nakręcam, by mieć namiastkę tego, za czym tęsknię, a czego nigdy tak naprawdę nie przeżyłam. Ale znowu pojawia się pytanie. Co jeśli to nie jest wyobrażenie, jeśli to prawda? Nie wiem nawet co miałoby być tą prawdą. Hah. Pozostaje mi czekać.. Może samo się wyjaśni, może zapomnę, a może coś z tego wyniknie. Więc czekam. Pfff.. Nie, nie, nie, to NIE MOŻE być prawda, jeszcze nie upadłam tak nisko. NIE. =.= Wycofałabym ten post, ale chce, żebyście go przeczytali. Usunę go jutro albo w ciągu weekendu i potem odejdzie w zapomnienie..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Skomentuj :D I pamiętaj proszę, by się podpisać.