wtorek, 10 lipca 2012

Osz, kurczaki w majonezie!

Aaaa! Z tego co widzę to ja chyba nie pisałam kimże jest Dominik i gdzie ja jadem! A byłam pewna, że to pisałam! A może pisałam, a nie mogę znaleźć, hmm? Nie szkodzi przypomnieć ^^
A więc w tenże piątek jadem nad jeziorko. Do takiego fajnego domku, który jest w lasku i jest obok innych domków, ale na końcu, i jest fajny. I zrobię mu zapewne zdjęcie. No. I będę tam do 29 (niedziela), ale spokojnie (lub niespokojnie), będę miała neta więc bloga nie zaniedbam. Na pierwszy weekend mieli z nami pojechać całą rodzinką znajomi (pseudo-wujek Rafał, którego bardzo lubię, z pseudo-ciocią Darią, którą też w sumie lubię, i dziećmi Alą (2-3 lata?), która jest fajna, i Dominikiem (5-6 lat?), który jest nie do końca fajny i rozpuszczony i mam wrażenie, ze już to pisałam..). Ale, jak napisałam w poprzednim poście Dominik nie jedzie i w ogóle. Taak.
No, więc jeśli o tym nie pisałam, to przepraszam, jeśli pisałam, to też przepraszam xD Ale wszystko już jest ok i jakby coś to przepraszam.

1 komentarz:

  1. Nie chcę nic obiecywać, ale wyjeżdżam teraz na weekend do Bałtowa, więc może w poniedziałek coś się pojawi - planuję dodać trochę notek ze zdjęciami. I fajnie, że się niecierpliwisz, miłe uczucie dla mnie, jako bloggerki :)

    OdpowiedzUsuń

Skomentuj :D I pamiętaj proszę, by się podpisać.