Więc ogarniałyśmy niespodziankę od 14:30 do 20. Loooool. W międzyczasie dziesięć razy do Natalii (a tak naprawdę dwa), bo cały czas czegoś brakowało. Deficyt sprzętów u Agi xd Tia. Poważna rozmowa o szkolnictwie była, nie ma co. A potem do domciu w deszczu. A ja mondra w krótkich spodenkach i bluzeczce na ramiączkach. Brawo, Tom, brawo! Użyczono mi średniowiecznego płaszcza ^^ Hahahahhaha xd <Aga kocha średniowiecze. Lubi stylizować rzeczy na średniowieczne. I wg> Czy naprawdę aż tak spodobał się Wam ten pomysł z ogniskiem? xd A tak naprawdę spotkaniem, bo przecież nie o samo smażenie kiełbasek tu chodzi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Skomentuj :D I pamiętaj proszę, by się podpisać.