sobota, 6 lipca 2013

Powrót na stare śmieci.

A raczej skarby <3 Lubię cofać się od czasu do czasu w przeszłość. I uwielbiam być ze "starymi" ludźmi. Wczoraj, przedwczoraj, przedprzedwczoraj c: Słodko. I śmiesznie xd Z Wami zawsze jest śmiesznie. Zupełnie inaczej niż w parnarni... Tak, jestem zacofana xd Nigdy nie będzie już tak, jak było kiedyś. Nie może być identycznie. Ale w sumie odtworzenie starej kasety w nowym odtwarzaczu jest możliwe. Wystarczą drobne modyfikacje taśmy i popłynie niemal zapomniana melodia, która budzi w sercu dawne ciepło i wywołuje ten specyficzny, retrospekcyjny uśmiech na twarzy. Nie można słuchać w kółko tego samego, to fakt, bo stoisz w miejscu. Ale dzisiaj można remiksować. Śpiewać jeszcze raz xd "Nadzieja umiera ostatnia". Czasami wolałabym nigdy jej nie mieć.


Nie wiem za co się zabrać, tyyle możliwości. Chyba przejadę się gdzieś na rowerku. Tylko niech słońce nieco się schowa. Franek już siada ;__; To pół roku minęło zbyt szybko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Skomentuj :D I pamiętaj proszę, by się podpisać.