Tak właśnie trzeba się cieszyć życiem, tak dostrzegać piękno !!
U mnie wszystko w porządku. Taki chłopak, który chodził do naszej klasy, ale teraz już nie chodzi, bo się przeprowadził czasami jeździ tutaj na rowerze. Dzisiaj Roztańczona i Parsley wracały ze spaceru i jak mi opisała Roztańczona, tak je przestraszył, bo wyjechał nagle, że po prostu stanęły dęba. Potem się śmiały, ale on sobie pojechał... ;) To musiało być niezłe przeżycie. Po tym skakaniu (ostatni wpis dla nie wtajemniczonych ;)) chyba naciągnęłam sobie mięsień czy coś. Roztańczona miała ostatnio "focha", ale jej przeszło. A Parsley ma w niedziele urodzinki. Wszystkiego najlepszego ! Nie napisze co jej z Roztańczoną dałyśmy ( tajemnica, słodka tajemnica :)). Dzisiaj pani na religi wspomniała o takim przysłowiu, że bierz każdy dzień jakim jest, bo może jest on twoim ostatnim. Pani uważa, że to stwierdzenie jest bez sensu i że ludzie kiedyś, gdy je wymyślono, zamieniali się w żebraków, bo wydawali wszytsko, szaleli jednego dnia, a potem nic nie mieli. Cóż, w ten dosłowny sposób rzeczywiście nie można go odbierać, ale ja rozumiem je po swojemu ;) Uważam, żę chodzi w nim o to, żeby po prostu cieszyć się każdym dniem, w codzienności doszukiwać się piękna, szczęścia i wy wykorzystywać to. Żeby wracając do domu spojrzeć na światło słoneczne, przebijające się przez cieńkie zielone liście, aby raz, gdy nie mamy co robić, zobaczyć jak urokliwe są zachody słońca, nawet jak czarny kot przemyka pod autami. Przecież jego delikatne ruchy, pełne gracji też stanowią piękno. Nie sztuką jest stworzyć coś pięknego, lecz sztuką jest piękno odnaleźć i piękno przedstawić... Każdy przy odrobinie wysiłku potrafi coś ładnego namalować, napisać piękną opowieść, czy wiersz, ale kto z Was idąc ulicą stara się dostrzec to, co go otacza, nikomu nie chce się, nie ma czasu, albo udaje że nie potrafi poszukać tego co piękne, a zarazem takie zwyczajne. Przecież tyle razy mijamy to samo drzewo, a czy kiedykolwiek staraliśmy się mu dokładnie przyjżeć, wymyślić jego historię ? A tym bardziej, czy ktoś pomyślał o tym, aby to drzewo, przecież tak niezwykłe, jak wszystko na tym świecie, opisać, namalować ? Ja ostatnio staram się patrzeć na świat i doceniać jego piękno. Może dzięki temu wpisowi ktoś zobaczy świat piękniejszym ? Odnajdzie sens ? Nie wiem, ale wiem, że piękno, czai się wszędzie, wystarczy się tylko rozejrzeć ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Skomentuj :D I pamiętaj proszę, by się podpisać.