środa, 22 września 2010
Zadali nam takie zadanie, że kompletnie nie wiem o co chodzi... I nikt nie wie, ani Roztańczona, ani Parsley, a Kociary się jeszcze pytam... Byłam dzisiaj z dziewczynami i z psem w takim wspaniałym miejscu... No fajnym, skakałyśmy na takim, yyy, sznurze z górki. Ten sznur był przymocowany do drzewa, łapałyśmy się go i skakałyśmy, albo raczej odbijałyśmy się, leciałyśmy kawałek, a potem wracałyśmy. Ale była zabawa. Moja sunia kochana próbowała doskoczyć do tego sznura ^^ To wyglądało naprawdę komicznie. Rzucałyśmy jej patyki, a raz znalazła taką ogromną prawie że gałąź i próbowała ją unieść ! Nawet kawałek jej się udało. Roztańczona spadła kilka razy jak skakała, ale nie było z tej górki wysoko. Ja też spadłam, ale raz, no może dwa a Parsley wcale - ona ma już wprawę. Może Roztańczona coś napisze ?? No nic spróbuje jakoś rozgryźć to zadanie. Na razie żegnajcie. Do napisania ^^ buźka ! :*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Skomentuj :D I pamiętaj proszę, by się podpisać.